niedziela, 8 lutego 2015
Pralka gubi części
Powrót do dalekiej przeszłości, gdy pralki automatyczne to była jeszcze nowość, a o drutach w biustonoszach prawie nikt nie słyszał. Moja mama miała wtedy około 19 lat. Po skończeniu prania wraz ze swoją szwagierką, wyciągnęły jakiś drut. Tak były zszokowane tym znaleziskiem, że wezwały mechanika, mówiąc, że coś z pralki odpadło. Mechanik przybył dopiero po 3 dniach i wyobraźcie sobie jego zdziwienie, jak zobaczył co dwie blondynki mają na myśli, mówiąc "część od pralki". Na szczęście uświadomił im, że to jest drut od biustonosza, nie od pralki, bo pewnie wystraszone przestałyby prać, albo kupiły nową pralkę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz