Meleksem przez świat, czyli niebezpieczna podróż Ewci dookoła skrzyżowania.
Piękny, słoneczny dzień, środek miasta, tłum ludzi, a Ewcia z kolegą jadą meleksem. Na szczęście nie ona prowadziła. Ale mimo tego nie obeszło się bez śmiechu, gdy przy ostrym skręcie w lewo, Ewcia poleciała w prawo. Wyobraźcie sobie to lądowanie na asfalcie, który jak wiecie, w lecie jest dość gorący. Pierwsze co zrobiła to zaczęła się rozglądać czy nikt nie widział, niestety, widzieli wszyscy. Dobrze, że nie było wtedy YOUTUBE'a, bo pewnie pobiłaby rekord oglądalności.
%5B1%5D.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz